Okiem Wiślaka: Zbiór wiślackich faktów i mitów

Autor poniższego tekstu, zastanawiał się, czy jest sens wypuszczać go, skoro kilka dni wcześniej, Tadek na łamach naszego portalu opublikował zbiór swoich przemyśleń dotyczących tego samego problemu…  O jednym i tym samym meczu, rozawiają wszyscy eksperci, we wszystkich programach publicystycznych.  Ich analizy nawet zbytnio nie różnią się od siebie. Skoro tak,  to i my nie widzimy problemu w tym, by powałkować temat. Zwłaszcza taki, który grzeje kibiców Białej Gwiazdy. W dodatku poniższy tekst mocno porządkuje fakty i mity w oparciu o prawo…

Zbiór wiślackich faktów i mitów

Obecnie wszyscy żyją ruchami transferowymi. Społeczność związana z Wisłą Kraków emocjonuje się również przebiegiem sporu pomiędzy Spółką Akcyjną a Towarzystwem Sportowym. Sporu, który swoją genezę ma w sporze prawnym, między dwoma podmiotami. Poniższy tekst jest próbą uporządkowania informacji, która w tym sporze zostały podane, w sposób możliwie jak najbardziej bezstronny.
Tekst ten z pewnością nie jest kompletny. Swoją wiedzę opieram na oficjalnych komunikatach i wywiadach. Nigdy nie miałem możliwości wglądu do poufnych dokumentów.
Pragnę również zaznaczyć, że jestem osobą niezależną od władz zarówno Spółki Akcyjnej, jak i Towarzystwa Sportowego.

Stan faktyczny

Wisła Kraków SA jak wszyscy wiedzą jest spółką akcyjną, której akcjonariuszami są Towarzystwo Sportowe (posiadające 95% akcji) oraz akcjonariat rozproszony, pozyskany dzięki emisji akcji na platformie Beesfund. Jakie prawa zatem przysługują akcjonariuszom?

Wśród najważniejszych praw akcjonariuszy wymienia się:

  • prawo do otrzymania dywidendy w przypadku podziału wypracowanego zysku
  • prawo do udziału i zabierania głosu podczas walnego zgromadzenia (Art. 412 KSH)
  • prawo do rozporządzania posiadanymi akcjami (Art. 337 KSH)
  • prawo do pozyskania informacji na temat działalności spółki (Art. 428 KSH)

Powyższe informacje są bardzo kluczowe w kontekście zrozumienia sytuacji Wisły Kraków i położenia w jakim znajduje się Towarzystwo Sportowe. Prawo do dywidendy ze względu sytuacje finansową Wisły jeszcze przez wiele lat nie ma szans na realizacje, więc jest to prawo zupełnie nieistotne.

Odpowiedzialność akcjonariusza

Warto również określić jaką odpowiedzialność cięży na akcjonariuszu: Gdyż zgodnie z art. 301 KSH akcjonariusz nie ponosi odpowiedzialności z majątku osobistego za zobowiązania spółki (odpowiedzialność osobista akcjonariusza jest zatem wyłączona). Ryzyko akcjonariusza ogranicza się więc do wysokości wkładu wniesionego na pokrycie objętych akcji. Uproszczając akcjonariusz traci tylko co wniósł do spółki w postaci kapitału, w przeciwieństwie do jednoosobowej działalności, w której przedsiębiorąca odpowiada swoim majątkiem.

Akcjonariusz, a zarządzanie spółką

Wśród praw akcjonariuszy nie ma zatem prawa pozwalającego na bezpośrednie zarządzanie sprawami spółki. Jednak prawo do udziału w walnym zgromadzeniu pośrednio pozwala kreować władze spółki, czyli kto będzie nią zarządzał. Dla zachowania porządku, warto wspomnieć, czym są władze spółki.

Kodeks spółek handlowych przewiduje, że władzami takowej są:

  • zarząd
  • rada nadzorcza
  • walne zgromadzenie akcjonariuszy

Co do zasady – na walnym zgromadzeniu akcjonariusze wybierają Rade Nadzorczą, która to z kolei powołuje i odwołuje członków zarządu. Nie ma oczywiście przeciwskazań, by członkami zarządu były również wspólnicy (akcjonariusze), tak samo jak nie ma przeciwskazań, by prezesem zarządu była osoba trzecia.

Umowa pożyczki

Jak wszyscy zapewne wiedzą ponad rok temu zawarto umowę o pożyczkę, której ekipa ratunkowa udziela Wiśle Kraków SA. Jak podawał Krzysztof Stanowski umowa zawierała około 200 stron, więc odbiega ona znacznie od przyjętych standardów. Zawiera ona szereg ciekawych konstrukcji prawnych, których część została przedstawiona opinii publicznej.

W informacji podanej na oficjalnej stronie Wisły można przeczytać m.in.: „Jednym z elementów zabezpieczenia realizacji umowy jest zawieszenie prawa Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków do bieżącego wpływu na zarządzanie Wisłą Kraków SA”.

Klauzula ta zatem jest ściśle związana z prawem do udziału i zabierania głosu podczas walnego zgromadzenia.
Przyznaję, że nie mam pewności w jakiej formie to zrealizowano – czy poprzez konstrukcje, w której TS udziela pełnomocnictwa przewidzianego w art. 412 KSH, czy poprzez zobowiązanie TS do powołania określonych w umowie osób do Rady Nadzorczej Wisły Kraków SA. Sposób w jaki sposób tego dokonano, ma kluczowe znaczenie w kontekście roszczeń Rafała Wisłockiego do powołania go do RN.
Jedno jest pewne: od chwili podpisania tej umowy TS nie ma wpływu na zarządzanie Wisły Kraków, co najmniej do najbliższego walnego zgromadzenia akcjonariuszy lub końca trwania umowy.

*

Kolejnym ujawnionym elementem umowy pożyczki jest  prawo do wezwania Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków do odsprzedania akcji spółki. „Będzie to nierozerwalnie związane z bezwarunkowym zwolnieniem Towarzystwa ze wszystkich zabezpieczeń, jakie zostały przez nie wystawione ze względu na udzieloną pożyczkę” – informują w komunikacie TS Wisła Kraków i Wisła Kraków SA. Zatem to TRIO pożyczkodawców będzie decydowało o tym, czy i kiedy wezwie Towarzystwo do sprzedaży im akcji. Towarzystwo traci zatem również swoje prawo do rozporządzaniem posiadanymi akcjami.

Następnym postanowieniem z umowy jest, wspomniane wyżej, zabezpieczenie pożyczki w przypadku braku jej zwrotu na gruntach TS Wisła, które początkowo nie było ogłaszane.

Ponadto w umowie ustalono na jakich warunkach, po wezwaniu do sprzedaży, dokonana zostanie cała transakcja np. ustalono, iż do spółki trafią drużyny młodzieżowe z TS Wisła z roczników U-14 do U17. Podpisano również porozumienie odnośnie 40-milionowego długu – TS wydłużyło okres wymagalności zobowiązań spółki oraz zobowiązało się do umarzania długu w transzach i terminach określonych przez Wisłę Kraków SA.

Nowe warunki

Do publicznej wiadomości w listopadzie, podana została informacja o dodatkowych warunkach, koniecznych do przejęcia spółki przedstawionymi przez Trio, czyli przekazanie:

  •  50% praw do nazwy i herbu klubowego
  • Akademii piłkarskiej tj. wszystkich pracowników, partnerów, całą strukturę
  • Kontroli nad długiem wobec Tele-foniki.

I właśnie te punkty były przyczyną konfliktu pomiędzy Wisłą Kraków SA i Towarzystwem Sportowym, w kontrargumentach zarząd TS wymienia między innymi potencjalne zarzuty o działania niegospodarne.

Nadużycie zaufania

Czym jest zatem działanie niegospodarne? Zgodnie z definicją przestępstwo niegospodarności stanowi czyn zabroniony, którego znamiona określone są w art. 296 kodeksu karnego, który mówi:

 § 1. Kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Analizując ten przepis należy zatem zdefiniować również co oznacza znaczna szkoda majątkowa, która zgodnie z art. 115 § 5 KK jest to szkoda na mieniu, która w momencie popełniania przestępstwa przekracza 200.000 zł.

Warto zaznaczyć, iż Rafał Wisłocki, który został powołany na prezesa zarządu TS zgodnie ze statutem stowarzyszenia, zobowiązany jest do zajmowania się ich sprawami majątkowymi w sposób przewidziany w tymże statucie. Określone są tam kompetencje zarządu oraz progi zgodnie z którymi podejmują oni swoje decyzję suwerennie.

Można przypuszczać, że wycena herbu i nazwy Wisły Kraków, przekracza 400.000 zł.  Przekazanie 50% praw do nich przekroczy więc 200.000 zł.

Warto również przypomnieć, że pełniący obowiązki prezesa Piotr Obidziński jeszcze w listopadzie twierdził, że spadek piłkarskiej Wisły, oznacza bankructwo spółki. Pomimo zapewnień Tomasza Jażdzyńskiego o zabezpieczeniu się przed takimi ewentualnościami, proponowane rozwiązanie może zostać zablokowane przez syndyka. Klauzula ta może zostać uznana za czynność prawną dokonaną z pokrzywdzeniem wierzycieli. Takie czynności są bezskuteczne.

Prawo do informacji

Podstawowe prawo do informacji akcjonariusza polega zobowiązaniu zarządu do udzielenia akcjonariuszowi informacji na walnym zgromadzeniu i pod warunkiem, że zgłoszone przez akcjonariusza żądanie uzasadnione jest ze względu na ocenę sprawy objętej porządkiem obrad (art. 428 par. 1 k.s.h.)

Ponadto Towarzystwo Sportowe swoje prawo do informacji mogłoby realizować poprzez ustanowienie swojego przedstawiciela do Rady Nadzorczej. By tego dokonać, konieczne jest również zwołanie walnego zgromadzenia akcjonariuszy.

Warto również nadmienić, że zgodnie z paragrafem § 21.1 statutu spółki, by walne zgromadzenie było ważne niezbędna jest obecność 50% kapitału spółki. Oznacza to, iż Trio posiadające pełnomocnictwo TS może samodzielnie zwołać walne zgromadzenie.

Mitologia wiślacka

Jeden

Często podnoszony argument dotyczy personalnie Rafała Wisłockiego. Zarzuca mu się pełnienie roli członka zarządu TS, w chwili, gdy towarzystwo próbowało sprzedać akcje nieodpowiednim ludziom. Warto zauważyć, że w przedmiotem transakcji miały być jedynie akcje spółki, której wartość kapitału własnego jest ujemna. Należy zatem przyjąć, że wartość godziwa akcji jest zatem marginalna.
Ponadto Wisłocki jako członek zarządu TS ponosił odpowiedzialność tylko za majątek Towarzystwa Sportowego. Za majątek spółki odpowiedzialny był ówczesny zarząd SA. Dodatkowo prokurator, który chciałby pociągnąć do odpowiedzialności Wisłockiego musiałby udowodnić, że miał on wpływ na podjęcie decyzji sprzedaży.

Dwa

Często spotykaną opinią jest również to, iż Towarzystwo gra na czas. Po co? by znaleźć środki, spłacić 4,5 mln pożyczki i znów „wejść” do spółki, w momencie, gdy spółka wyjdzie na prostą. Ponownie należy tu przypomnieć, że pożyczka została udzielona Wiśle Kraków SA i to jej zarząd, podejmie decyzję o ewentualnym zwrocie. Jedyną formalną możliwością do odzyskania kontroli przez TS jest w obecnej chwili rezygnacjia TRIO z akcji ratunkowej lub wygaśnięcie umowy. Załóżmy, że jeden z tych scenariuszy wchodzi w życie…

I co wtedy?

Tu pozwolę sobie na odejść od przyjętej przeze nie reguły i pobawić się z przewidywaniem przyszłości. Przede wszystkim koniecznie będzie zwołanie walnego zgromadzenia, na którym powołane zostaną nowe władze spółki, których jedynym zadaniem będzie… ogłoszenie upadłości spółki. Moim zdaniem, oczywistym jest, że gdy spółka wróci w ręce TS, kibice, którzy generują znaczną cześć przychodu odejdą. Sponsorzy rozwiążą również umowy sponsorskie, które uzależnione są pozostaniem w klubie takich osób jak Jakub Błaszczykowski czy Piotr Obidziński. Spółka bez możliwości generowania znacznej części przychodów zbankrutuje. Należy zatem przyjąć, iż obecnie nie ma piłkarskiej Wisły bez Panów Jażdzyńskiego, Królewskiego i Błaszczykowskiego.

Ps:

W całym tym sporze, należy pamiętać, że Rafał Wisłocki i cały zarząd TS nie jest właścicielem majątku. Jest on jedynie powołanym na podstawie statutu Towarzystwa organem, któremu powierzono prowadzenie spraw majątkowych i gospodarczych. Ponadto umowa pożyczki skutecznie ogranicza wpływ całego TS na Spółkę Akcyjną. Pomimo faktu, iż formalnie dalej jest właścicielem prawie całego kapitału, to prawa z tym związane zostały scedowane na Trio pożyczkodawców…